wtorek, 2 czerwca 2026

Mistress America (2015) - Noah Baumbach

 

Kolejna moja jeszcze dotychczas nie sprawdzona wspólna praca Grety i Noaha. Jak się okazało i mnie to raczej nie zaskoczyło, napisana i zrealizowana z werwą i z błyskotliwym nowoczesnym sznytem. Zajebisty to tragikomiczny portret psychologiczny osobowości z ADHD, kamuflującej pod płaszczykiem charyzmy histeryczność i inne demony wewnętrzne. Dziewczyny sukcesu, tryskającej pomysłami i energią, nawijającej jak katarynka. Szczerej i bezpośredniej, pozornej narcystycznej osobowości, w której mnóstwo pasji i światła fascynującego. Wiwisekcja z celnym, pozostającym w głowie końcowym przesłaniem, dokonana i wybrzmiewająca z ust narratorki, z własnej, zupełnie odmiennej osobowościowo, wpatrzonej w "gwiazdę ekranu", a mimo to analitycznie uporządkowanej perspektywy wygłaszana. Opowieść kręcona z dystansem i z naukową skrupulatnością, bowiem raz naturalny u najlepszych jak dotąd kontynuatorów stylu Woody’ego odjechane, cięte poczucie humoru, dwa głębia w rozgryzaniu i wgryzaniu się w przystępnie, bo podług zasad klasycznych sztuk kilku aktowych, psychologicznych wątków soczystą materię. Kapitalna barwna paleta postaci, doskonałe wyczucie szlachetnego komedio-dramatycznego stylu w teatralnej niemal technicznej synchronizacji. Jestem po seansie szczęśliwy po prostu, że dostaję szansę czerpać wiedzę z takiej formy sztuki, jakby to nie zabrzmiało alogicznie, sztuki bezpretensjonalnie pretensjonalnej. :)  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz