piątek, 30 września 2016

Maryland / Cień (2015) - Alice Winocour




Bardzo sprawnie Matthias Schoenaerts wykorzystuje swoje pięć minut, zwiastuję że i więcej będzie mu dane. :) Nie leci na wszystkie możliwe angaże, a wybiera starannie scenariusze, by zaistnieć pośród ambitnej aktorskiej elity. No szacuneczek się należy. :) Ten zaproponowany przez ekipę producencką Maryland też się broni, chociaż tematyka wielokrotnie przerabiana to dzięki niezłemu wyczuciu materii jaką Alice Winocour się popisuje duszny klimat i świeżość tchnięta w kliszę robi robotę. Odnalazłem w nim podczas seansu spore napięcie, intrygującą zagadkę i surową minimalistyczną produkcję z aktorstwem na wysokim poziomie. Jedynie brak intensywnej dynamiki może wielbicieli energetycznego kina akcji, takiego oczywiście tryskającego z pompą fajerwerkami zawieść. Jeśli natomiast w kinie kręci widza to co pomiędzy wierszami zakamuflowane, to nie ma mowy by czas z emocjami Vincenta Loreau uznał za stracony. Kino może nie wybitne, ale z pewnością z klasą skrojone. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj