czwartek, 6 lipca 2017

Lady Macbeth / Lady M. (2016) - William Oldroyd




Niebezpieczny, bo podstępny to dramat na motywach noweli Nikolaja Leskova. Totalnie z człowieczych emocji wyprany tzn. one tutaj są, jednako przybierają formę skrajnie zimną stąd obcowanie z nimi miast w człowieku ludzkie odruchy pobudzać one je usypiają, gdy jak w transie obserwuje się brutalną rozgrywkę. Przemianę zdystansowanej, apatycznej w końcu krnąbrnej młodej kobiety w bezlitosną morderczynie dla której własne szczęście jest celem uświęcającym wszelkie środki. W świecie patriarchalnym, zdominowanym przez władczych mężczyzn, w kontrowersyjnym stylu rozprawia się ze sztywnym gorsetem reguł i konwenansów. Traktowana jako ozdoba dusi się w tej przedmiotowej roli, zmieniając radykalnie istotę swojego istnienia, krocząc konsekwentnie ścieżką egocentryzmu aż do tragicznego finału. Zapadający głęboko w pamięć debiut William Oldroyd to nieprawdopodobnie klaustrofobiczny dramat – duszna, pozwolę sobie na odważne stwierdzenie – bardzo mroczna tragikomedia, gdyż w postaci tytułowej jest równie dużo frustracji jak demonicznej bezczelności i wreszcie nonszalancji. Za tą mistrzowsko zaadaptowaną paletę cech osobowości odpowiada młoda brytyjska aktorka niemal bez doświadczenia, co stanowi dla mnie dowód potwierdzający tezę, że z tym czymś co pozwala rozsiewać magnetyzm trzeba się po prostu urodzić. Bez jej przeszywającego spojrzenia, naturalnej maniery gdzieś pomiędzy frywolnym urwisem, a sugestywną sensualnością ponętnej dojrzałej kobiety ten bardzo teatralny klimat zaproponowany przez Oldroyda stałby się nazbyt pretensjonalny. Precyzyjne statyczne ujęcia nie kumulowałyby skutecznie napięcia i nie wpijały się równie dobitnie w podświadomość. Mam przekonanie, że pomimo kapitalnej pracy reżyserskiej, gdyby nie Florence Pugh obraz nie sięgnąłby tak wyrazistego poziomu.

2 komentarze:

  1. Zgadzam się z Twoją opinią. Poraził mnie, zauroczył i przeraził ten film. Brawa przede wszystkim dla Florence Pugh. Ona nie grała Lady M. , ona po prostu nią była.

    OdpowiedzUsuń

Drukuj