sobota, 8 marca 2014

Prisoners / Labirynt (2013) - Denis Villeneuve




Ot taki przykład gdy przeciętność wszelka w jednej produkcji się spotyka, bo trudno mi inaczej niż poprawnymi określić wszelkie składowe tego obrazu. Począwszy od sztampowego scenariusza po mało wyraziste, standardowe role kilku czołowych współcześnie aktorów, w niekoniecznie charyzmatycznym stylu poprowadzonych przez obiecującego przecież reżysera. Znakiem szczególnym, nieszczególnie akurat mnie w kinie interesującym, przepracowanie podczas seansu niemal wszystkich klisz dla gatunku właściwych. Nawet zgrabnie zaaranżowany klimat miejsc, deszczowej smutnej aury nie jest w stanie uwagi przykuć i oceny radykalnie podnieść, kiedy zagadka po pięćdziesięciu minutach rozwiązana (taki bystry jestem :) ) a wrzące podskórnie emocje niewiele naturalności w sobie posiadają. Wymagałem więcej - sprawdzam powiedziałem, a wynik tego doświadczenia jedynie dzięki pewnemu detalowi aż dobry. ;)

P.S. Jedno akurat z tej produkcji zapewne w pamięci mojej pozostanie - to jak zwykle kapitalna rola aktora charakterystycznego jakim Paul Dano. To może ze względu na specyfikę roli nie taki spektakularny majstersztyk jak kreacje w Aż poleje się krew czy Zniewolonym, jednak kolejne potwierdzenie jego wybornej klasy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj