wtorek, 23 lutego 2016

Trumbo (2015) - Jay Roach




Niemal bezkrytycznie do filmowych biografii podchodzę, tak faktycznie to nie pamiętam takiej, która by mnie wyraźnie zawiodła, zatem na myśl o kolejnej ekranizacji życia ciekawej persony apetyt ostrzyłem, szczególnie że już liczne sygnały recenzenckie ciepło o tej produkcji Roacha mówiły. Od pierwszych ujęć wiedziałem, że czas spędzony z Bryanem Cranstonem odtwarzającym postać Daltona Trumbo będzie zaliczony do tych udanych. Od strony warsztatowej obraz Jay’a Roacha to klasyczny przykład po hollywoodzku skrojonej opowieści, bez szarpania się z nader oryginalną formą, bez ryzyka związanego z przeszarżowaniem w realizacji ambitnego planu. Postawił Roach na autentyczne odzwierciedlenie epoki i miał dobrego nosa przede wszystkim do obsady, w której co naturalne prym wiedzie Cranston. Przekonująco odwzorowuje pioruńsko złożoną osobowość Trumbo – upartego skurczybyka z może utopijnymi przekonaniami oderwanymi co nieco od rzeczywistości, ale przede wszystkim człowieka z zasadami których potrafił bronić w błyskotliwy sposób wykorzystując swoją ponadprzeciętną inteligencję i ogromną wyobraźnie. Będąc jedną z wielu ofiar antykomunistycznej gorączki, swoistej histerii rozpętanej w Stanach Zjednoczonych wraz z rozpoczęciem zimnej wojny trafił w kuriozalnych okolicznościach do więzienia (paradoksalnie w ojczyźnie demokracji i praworządności – niewiarygodne). Będąc pod ogromną presją po opuszczeniu zakładu karnego, poddawany ustawicznej nagonce, szantażowany w imię patologicznego patosu rozsiewanego przez prostactwo i cynizm nienawistnych ludzi dał sobie pomimo uciążliwości rade. Więcej, on przechytrzył tą idiotyczną błazenadę i triumfował na skalę niewiarygodną by finalnie doczekać się rehabilitacji, której jako wartościowy człowiek nie wykorzystał do budowania własnego mitu. Starczy, nie piszę już dalej, bo za chwilę gotów byłbym z detalami fabułę przytoczyć. :)

P.S. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że w naszej Polskiej rzeczywistości jesteśmy obecnie poddawani dyktatowi ludzi o podobnej prześladowcom Daltona Trumbo mentalności. Ludzi zawistnych, opętanych obsesją, zdolnych łamać ludziom kariery, tak dla zasady. :( 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj