piątek, 2 czerwca 2017

El ciudadano ilustre / Honorowy obywatel (2016) - Gastón Duprat, Mariano Cohn




Z czym się wiąże zaistnienie pośród laureatów nagrody Nobla? Sławą i zaszczytami - eleganckimi bankietami, oficjalnymi ceremoniami, wykładami i ogólnie masą nieznośnie pustych emocjonalnie, kurtuazyjnych interakcji. To co zobaczyłem, to chyba był rodzaj ironicznej przypowiastki z wartościowym przesłaniem, z wysokim natężeniem ukrytych znaczeń i otwartej ich interpretacji. Za marną kasę, bo widać ascezę produkcyjną, ale na pewno z ogromnymi ambicjami intelektualnymi. Bez fajerwerków stylistycznych, za pomocą prostych ale nie prostackich środków o podróży sentymentalnej do rodzinnego prowincjonalnego miasteczka, jednocześnie z obowiązku i wewnętrznej potrzeby. Po literacką inspirację i aby rodzaj życiowego podsumowania dokonać w atmosferze uznania dla dokonań honorowego obywatela. Szczerze, to trudno mi orzec, czy to było wystarczająco dobre kino, czy siły dobrano adekwatnie do zamiarów - mam w tym miejscu wątpliwości czy sam tandem reżyserski był z efektu finalnego w 100% zadowolony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj