czwartek, 4 lipca 2013

Silver Linings Playbook / Poradnik pozytywnego myślenia (2012) - David O. Russell





Kapitalne kino, łamiące hollywoodzki szablon jałowego romansidła! Tutaj inteligentne, precyzyjne i błyskotliwe dialogi budują wielowątkową, niezwykle dojrzałą historie związku centralnych postaci, osnutą prawdziwe poruszającymi emocje relacjami rodzinno, przyjacielskimi. Cudownie było obserwować jak Tiffany i Pat po silnych traumach odnajdują nawzajem w sobie drogi do ich pokonania, jak typowo amerykański mit psychoterapii na kozetce przegrywa z realnym doświadczeniem i intuicją. Jak oczywisty w swej prostocie postulat ofiarowywania siebie drugiemu  człowiekowi w tak naturalny i czysty sposób  pozwala pomóc samemu sobie. Bez sztucznej i napompowanej patosem ideologii rodziny dzięki celnemu spojrzeniu twórców otrzymałem wręcz namacalny obraz poświęcenia, troski, racjonalnej wyrozumiałości i rodzicielskiej miłości. Walor treści podkreślony został pełnym maestrii wykonawczym kunsztem coraz bardziej mnie przekonującego Bradley'a Coopera (patrz ostatnio: The Words, The Place Beyond the Pines), olśniewającej Jennifer Lawrence, weteranów w osobach DeNiro i Weaver czy jak zawsze energetycznego Tuckera. I szkoda tylko, że finał taki odrobinę zbyt cukierkowy nie do końca korespondujący z precyzyjnie budowanym poczuciem nagromadzenia emocji. Zamiast hitchcockowskiej bomby tylko słodka satysfakcja. Kiedy to głęboko zaintrygowany rozwojem zdarzeń, zaskoczony formą i treścią obrazu spodziewając się finałowego złamania schematu, takim odrobinę banalnym happy endem zostałem uraczony. Siadając przed telewizorem typowo amerykańskiej lekkiej produkcji się spodziewałem po czym do 3/4 filmu wyjść z podziwu nie mogłem z jakim błyskotliwym kinem mam do czynienia, by w efekcie końcowym niewielkie rozczarowanie przeżyć - piękną, wzruszającą ale oklepaną końcówką. Istny rollercoaster oczekiwań i rzeczywistości otrzymałem. Wziąwszy pod uwagę całokształt to zdecydowanie piękne kino!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj