wtorek, 3 marca 2015

Mr. Turner / Pan Turner (2014) - Mike Leigh




Ekranizacje biografii to ten segment sztuki filmowej, który nad wyraz jest mi bliski. Obrazy opowiadające historie przez życie pisane, nie sztucznie dla spektakularnego wymiaru naciągane, tylko w pełni autentyczne, żywe realizmem i wiarygodnymi emocjami poruszające. Odkrywanie człowieczego losu poprzez obraz, muzykę i treść to pasjonujące przeżycie, intensywnie pouczające i wymiernie wzbogacające, szczególnie, kiedy postać pełna sprzeczności, a umiejętności reżysera wysokie. Mike Leigh je bezwzględnie posiada, a J.M.W. Turner jednowymiarowej osobowości pozbawiony, bo to człowiek psychologicznie skomplikowany, równie autorytarny i arogancki jak na niebanalny sposób wrażliwy. W zimnej, twardej skorupie ukryta istota wielkiego ducha - prawdziwy pełen pasji artysta zdolny w poszukiwaniu inspiracji posunąć się do realnego ryzyka i przełamywania moralnych barier. W tym miejscu słów kilka o kreacji Timothy Spalla, bo ona jednym z centralnych walorów produkcji. Każdy gest, niedźwiedzi pomruk wydobywany z ociężałej fizyczności, czy przeszywające, niepokojące spojrzenia są kompleksowo przemyślane, zachowując odpowiedni wiarygodny balans, dzięki czemu nie ma mowy o wrażeniu ocierającym się o groteskę. Płynąca z wolna z ekranu wizja reżysera z pewnością wielu odbiorców zwyczajnie znudzi, jednocześnie nieliczni dostrzegą w niej celny zamysł i wartość artystyczną. Bowiem nie zaznając bezpośrednio dynamiki otrzymujemy czas na chłonięcie klimatu, rozkoszowanie się detalami scenografii, precyzji w odtworzeniu realiów epoki czy charakteru i sposobu życia ówczesnych mieszkańców zjednoczonego królestwa. To pod względem wizualnym, najwyższej jakości dzieło, w którym charakterystyczne cechy twórczości Turnera z pietyzmem w formie filmowego obrazu odzwierciedlone. Wybornie uchwycona gra światła, barw przenikanie i faktur rozmycie - to o genialnym artyście i nietuzinkowym człowieku opowieść popełniona w pełni artystycznym duchu. Wymagająca cierpliwości i wrażliwości, w zamian oferująca coś więcej li tylko nieco bardziej ambitną rozrywkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj