poniedziałek, 24 czerwca 2013

Lamb of God - Resolution (2012)




Lamb of God powróciło i nagrało krążek do bólu klasyczny z charakterystycznym nieco suchym brzmieniem, połamanymi strukturami, szybkimi zrywami, gwałtownym bębnieniem, brzęczącymi riffami i wokalną ekwilibrystyką szalonego Pana Blythe'a. Niedowiarki niech sprawdzą co to "zwierze sceniczne" robi w obrazku do kawałka Desolation. Rola zespołu zdecydowanie jest tu także nie do przecenienia, bębniarz rządzi, a i szalona publika napędza tą machinę wyraźnie! Taką dawkę energii we współczesnym modern thrashu wytworzyć potrafią naprawdę jedynie nieliczni, stąd uznanie należy się spore. Choć album ze względu na przyzwyczajenie do stylu grupy, brak efektu zaskoczenia nie kopie równie skutecznie jak Sacrament lub Wrath - zdecydowanie jednak daje rade, w moim przekonaniu w swojej niszy stylistycznej sytuując LOG na pozycji lidera!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj