Ot to miła niespodzianka - takie Bradley’owe kręcenie, które wygląda i które się wciąga niczym kręcenie młodego Reitmana, czy Davida O. Russella. Idealne balansowanie pomiędzy inteligentną komedią, a poważnym, dialogami i emocjami intensywnymi stojącym dramatem obyczajowym. Tematycznie tutaj konkret o kryzysach indywidualnych i na partnerstwo wpływających przemianach wraz z mijającymi niczym mgnienie najlepszymi idealistycznie naiwnymi latami. Obsada siadła mi doskonale - wymieniając w kolejności płeć oraz doświadczenie kulturalnie eksponując, to Laura Dern sprawdza się teraz dojrzale równie dobrze jak w najlepszym dla siebie okresie, a grający ojca głównego bohatera Ciarán Hinds potrafi potężnie w kilku wejściach wzruszyć. Sam szef projekt, czyli Cooper też w fajnej, bardzo uroczo zabawnej roli z drugiego planu i cieszę się że nie przejął głównej, mimo że mógł oczywiście, bowiem bez większej historii na szczytach obsadowych niejaki Will Arnett, odwala tak kapitalną robotę, iż jestem skłonny orzec, że jest to jedna z najlepszych kreacji (typ ma głosisko) jakie ostatnio widziałem i należałaby się jej honory i laury. Za sztosem aktorskim bez problemu nadąża i uwypukla starania wymienionych praca operatorska - kamera za postaciami dynamicznie zasuwa, a w przypadku zbliżeń w klubach dodaje i tak już super rytmowi sekwencji, dodatkowy zastrzyk adrenaliny. Rządzi po prostu świetny feeling, improwizowany klimat klubów, bud ze śmiechem, „standupowych” przedsionków dla amatorów, którzy może kiedyś wystrzelą z karierą, bądź dzięki odwadze i szczerości jak Alex (Arnett) chociaż odnajdą prawdziwego siebie, przepracują i przewartościują istotę życia, bez potrzeby smarowania przereklamowanym terapeutom. Przekorny, ironią losu błyskotliwie pogrywający, kawał dobrego rozrywkowego i ambitnego kina. Kina empatycznego i w głębi, pod warstwą humoru bardzo na serio.
P.S. Lalu (odrobina prywaty) musisz nadrobić - jeśli nie dla przystojniaków Arnetta i Coopera, to z pewnością dla dwóch przecudownych futrzaków. :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz