czwartek, 28 stycznia 2021

Sex, Lies, and Videotape / Seks, kłamstwa i kasety wideo (1989) - Steven Soderbergh

 

Debiut reżyserski Stevena Soderbergha doceniony wówczas przez krytykę, ale w na tyle sterylny tematycznie i ambitny gatunkowo, że w latach mojej młodzieńczej kinowej pasji nie dałem sobie szansy by go obejrzeć. Tak we względnej niewiedzy wiele lat minęło, aż przyszedł czas właściwy, by poznać w końcu cokolwiek z bogatej twórczości Soderbergha nakręconego przed kapitalnymi oscarowymi Traffic i Erin Brockovich. Film zrobiony za stosunkowo niewielkie pieniądze i jeden z pierwszych obrazów zwracający większą uwagę w środowisku hollywoodzkim na kino niezależne. Temat wzbudzający kontrowersję, tytuł przykuwający uwagę, a realizacja subtelnie podkreślająca wszelkie niuanse złożonej i delikatnej problematyki. Kapitalnie prowadzeni aktorzy, pulsujące pod powierzchnią napięcie i wielkie namiętności przez pryzmat współczesnych uwarunkowań społeczno-kulturowych. Wnikliwe spojrzenie z młodej perspektywy nie tylko na kwestie bliskości fizycznej, ale przede wszystkim psychologiczne potrzeby („kiedy byłaś ostatnio naprawdę szczęśliwa?”) i relacje w pustej duchowo, a bogatej materialnie rzeczywistości. Kapitalny kameralny debiut wielkiego, choć jak od zawsze daje do zrozumienia nierównego reżysera.

P.S. Co ciekawe cała obsada, nawet jeśli gdzieś po drodze całkiem sporą karierę zrobiła, to już w bardziej dojrzałym wieku przynajmniej z kina klasy A na dobre zniknęła. To trochę strata dla X muzy, bo to przecież jak tutaj widać doskonali aktorzy, z wielkim dramatycznym potencjałem. Lecz… hmmm…, w sumie nie każdy może być Meryl Streep czy Tomem Hanksem. :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj