piątek, 31 lipca 2026

Heldin / Bohaterka (2025) - Petra Biondina Volpe

 

Film z misją, społecznym problemem motywowany, bowiem jak końcowa informacja głosi dotycząc akurat Szwajcarii, lecz w oczywisty sposób problem europejski uwypuklając, to wkrótce będzie brakowało mnóstwo w systemach opieki zdrowotnej pielęgniarek i co z tym fantem władze zrobią, cholera wie. Kamera zatem od startu zasuwa za siostrą z oddziału, a BOHATERKA w coraz intensywniejszy tempie wykonuje obowiązki, starając się ogarnąć kolejne stresujące sytuacje, a muzyka w tle dodaje napięcia, podkreślając coraz szybsze tempo i odpowiedzialność wyzwań codzienności w pracy. Presja ustawiczna, stresujące na maxa, pretensje i anielska cierpliwość w mrówczej pracy siostry Lind. Codziennym znoju i niepokoju, z gigantycznym obciążeniem psychicznym, na emocje na grubo oddziałującym. Ciśnienie-obciążenie i wręcz upokorzenie, bo wokół ludzie w lęku, cierpiących, sami przeżywający psychiczne tortury, cierpliwi bo pokonani bezradni, ale i co niektórzy do końca uprzykrzający życie personelowi szpitala. To w sumie mógłby być dokument, taka wprost surowa paradokumentalna być może relacja, a jest pełnometrażowa fabuła świetnie zagrana - autentyczna, więc nie mam pytań o wiarygodność w kontekście realizmu. Kino życia - bez owijania w bawełnę i pieszczenia się z otoczką artystyczną. Tylko treść podrasowana klimatem thrillera. Treść w dużym stopniu tak wprost, jak i pomiędzy wierszami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj